W sobotni wieczór Radomiak Radom zagrał na wyjeździe przeciwko Wiśle Płock w meczu derbowym. Atmosfera była napięta, a na trybunach zasiadł głośny tłum zarówno fanów Radomiaka, jak i Wisły. Od samego początku spotkanie obfitowało w dynamiczne akcje, a obydwa zespoły postawiły na ofensywę.

Pierwsza bramka padła w 23. minucie, gdy manewr Leândro w polu karnym przyniósł skutki. Po błyskawicznej akcji, Leândro zdołał przelobować bramkarza Wisły, co wywołało euforię wśród kibiców Zielonych Koszulek. Wisła odpowiedziała w końcówce pierwszej połowy, jednak mimo kilku dobrych okazji, obrony Radomiaka nie dały się zaskoczyć.

Druga połowa toczyła się pod znakiem chaotycznych ataków ze strony gospodarzy, ale solidna defensywa Radomiak Radom pod przewodnictwem M. Cichockiego i J. Blasco utrzymała przewagę. W ostatnich minutach gospodarze zaryzykowali, ale M. Jerke, nasz bramkarz, znów potwierdził swoje umiejętności, broniąc strzał z bliska. Mecz zakończył się wynikiem 1:0 na korzyść Radomiaka, co oznacza cenne trzy punkty w ligowej tabeli.