W dniu 20 marca 1999 roku, Radomiak Radom zagrał mecz derbowy przeciwko Zniczowi Pruszków, który przyciągnął ogromną uwagę kibiców. Stadion w Radomiu był wypełniony po brzegi, a atmosfera była napięta, z każdą sekundą wzrastającego napięcia przed starciem dwóch lokalnych rywali. Dla Zielonych, ten mecz miał szczególne znaczenie, ponieważ Znicz był nie tylko bezpośrednim przeciwnikiem, ale także symbolem rywalizacji, która sięgała wielu lat wstecz.

Mecz rozpoczął się od intensywnego pressingu obu drużyn, a kibice na trybunach głośno dopingowali swoich ulubieńców. Radomiak, pod wodzą trenera, prezentował dynamiczny styl gry, a zawodnicy walczyli o każdy centymetr boiska. W pierwszej połowie, po serii świetnych akcji, Zieloni zdobyli bramkę, która wywołała euforię wśród fanów. To była bramka, która nie tylko dała prowadzenie, ale również podniosła morale drużyny.

W drugiej części meczu Znicz Pruszków nie zamierzał się poddawać. Zespół z Pruszkowa zintensyfikował swoje ataki, próbując wyrównać stan meczu. Atmosfera na stadionie stała się jeszcze bardziej napięta, a każdy strzał czy akcja wywoływały głośne okrzyki kibiców. Jednak Radomiak, zorganizowany w obronie, skutecznie odpierał ataki rywala.

Zarówno na boisku, jak i na trybunach czuć było emocje, które towarzyszyły temu spotkaniu. Kibice Zielonych zademonstrowali swoją lojalność, śpiewając i skandując przez całe 90 minut. Mecz zakończył się zwycięstwem Radomiaka, co było nie tylko triumfem w lokalnej rywalizacji, ale także potwierdzeniem siły i zjednoczenia drużyny.

To spotkanie z 1999 roku stało się częścią historii Radomiaka Radom, które w kolejnych latach budowało na tym sukcesie. Derby z Zniczem Pruszków to nie tylko rywalizacja sportowa, ale także wydarzenie, które zintegrowało kibiców oraz umocniło tożsamość Zielonych w Radomiu. Dziś, wspominając tamten mecz, każdy fan Radomiaka czuje dumę, wiedząc, że ich drużyna potrafiła stawić czoła przeciwnościom i walczyć o honor miasta.