Radomiak Radom przegrał mecz z Jagiellonią Białystok aż 0:5. To była bardzo słaba występ drużyny z Radomia. Już w 5. minucie meczu Jagiellonia objęła prowadzenie dzięki bramce Miki Villara. Potem było już tylko gorzej dla Radomiaka. Afimico Pululu i Jesus Imaz dodali po dwie bramki, a mecz zakończył się wynikiem 0:5. Trener Adrian Siemieniec okazał się mieć nosa dla składu, który wystawił na mecz. Wśród rezerwowych znalazł się powracający po kontuzji Taras Romanczuk. Radomiak Radom nie mógł sobie poradzić z atakami Jagiellonii i przegrał mecz bezapelacyjnie. Bramkarz Maciej Kikolski przyznał, że to było najgorsze 45 minut w historii Radomiaka. W drugiej połowie meczu już nie było goli, ale Jagiellonia wciąż była stroną przeważającą. Radomiak Radom musi się teraz podnieść i przygotować do następnego meczu. Jagiellonia Białystok wygrała mecz i może cieszyć się z wysokiego zwycięstwa. Fani Jagiellonii obchodzili na meczu Święto Ultry, które okazało się być udanym wydarzeniem. Mecz Jagiellonii z Radomiakiem był bardzo emocjonujący i pełen goli. Kibice Jagiellonii mogą być zadowoleni z wyniku meczu.