Maurides odchodzi – Radomiak Radom traci kluczowego napastnika

Radomiak Radom ogłosił dziś, że 32‑letni prawy napastnik Maurides podpisał umowę o transferze do gruzińskiego FC Dinamo Batumi. Decyzja zapadła po intensywnych rozmowach, a klub nie ujawnił kwoty. Transfer oznacza koniec sezonu, w którym Maurides zdobył cztery bramki i wystąpił w 35 meczach.

StatystykaWartość
Pozycja w lidze10. miejsce, 44 pkt (11‑11‑12)
Bilans bramek52 – 53 (-1)
Ostatni wynikGórnik Zabrze 6‑2 Radomiak Radom (23‑05‑2026)
Forma (5 ostatnich)L L L L D

Co się stało?

Maurides, który w poprzednim sezonie 2025/26 zaliczył 35 występów, został wystawiony na rynek po tym, jak Radomiak nie mógł zagwarantować mu stałego miejsca w pierwszej eleven. Jego kontrakt wygasał w czerwcu, a klub uznał, że lepszy będzie dla niego ruch do Dinamo Batumi, które walczy o miejsce w europejskich pucharach. Trener Michał Probierz podkreślił, że decyzja była trudna, ale konieczna dla równowagi finansowej.

Dlaczego to ważne dla Radomiak Radom?

Strata Mauridesa osłabia ofensywę, zwłaszcza po ostatniej porażce 6‑2 z Górnikiem Zabrze. Klub stracił jednego z bardziej doświadczonych graczy, co może utrudnić walkę o wyjście z strefy spadkowej. Dodatkowo, brak zamiennika o podobnym profilu może wpłynąć na taktykę – Probierz najprawdopodobniej będzie szukał rozwiązania w młodszych talentach z akademii.

Jakie są dalsze perspektywy?

Radomiak Radom musi szybko zareagować na rynku transferowym. Według wewnętrznych źródeł, menedżerowie obserwują kilku młodych napastników z niższych lig, a także rozważają wypożyczenie zawodnika z Ekstraklasy. Kamil Jóźwiak, młody skrzydłowy, może dostać więcej minut, co da mu szansę na rozwój. Klub wciąż ma szansę na poprawę pozycji, ale wymaga to konsekwentnej gry i lepszej defensywy, by odwrócić trend ostatnich czterech przegranych.

Co dalej po transferze?

W najbliższych tygodniach Radomiak Radom będzie intensywnie pracował nad przygotowaniem do kolejnych meczów, zwłaszcza przeciwko drużynom z dolnej połowy tabeli. Kibice mają nadzieję, że nowi gracze wniosą energię i pomogą odwrócić losy zespołu. Michał Probierz zapewnia, że drużyna nie podda się po tej porażce i będzie walczyć o każdy punkt, by zakończyć sezon w lepszej pozycji niż dotychczas.